DZIEŃ 4.

Czwarty dzień naszego obozu w Głuchołazach za nami!
Dzisiaj działo się naprawdę dużo. Mieliśmy fantastyczne wspólne warsztaty z trenerami z Poznania, które dały naszym zawodnikom mnóstwo dobrej energii, nowych doświadczeń i kolejnych sportowych wyzwań.
Ale dzisiaj chcemy napisać przede wszystkim kilka słów o naszych trenerach. Bo obóz to nie tylko treningi.
To także opieka nad dziećmi praktycznie przez cały dzień, pilnowanie posiłków, przygotowania do zajęć, rozmowy, rozwiązywanie konfliktów, uczenie komunikacji, samodzielności, odpowiedzialności i zwykłego dbania o siebie i swoje rzeczy.
I trzeba powiedzieć otwarcie – nie wszystkie dzieci przyjeżdżają na obóz przygotowane do takiej samodzielności. Nie zawsze ma to związek z wiekiem. Czasami największym wyzwaniem są właśnie najprostsze codzienne rzeczy: pamiętanie o swoich rzeczach, porządku, odpowiednim ubraniu, punktualności czy odpowiedzialności za samego siebie.
Dlatego praca naszych trenerów jest naprawdę ogromna.
Są z dziećmi od około 7:00 rano do 23:00, a zdarzają się również dni, kiedy różne sprawy kończą się dopiero około 1:00 w nocy. I następnego dnia od rana wszystko zaczyna się od nowa.
Trening to tylko fragment ich pracy.
Poza salą są rozmowy, pocieszanie, tłumaczenie, rozwiązywanie problemów, pilnowanie bezpieczeństwa, pomaganie dzieciom w trudniejszych chwilach i robienie wszystkiego, żeby każdy zawodnik dobrze spędził ten czas i po powrocie do domu miał piękne wspomnienia z obozu.
Bardzo dziękujemy naszym trenerom za ich ogromne zaangażowanie, cierpliwość i serce, które każdego dnia dają dzieciom.
Najmłodsza grupa wybrała się dziś w góry i pokonała naprawdę sporo kilometrów – dla wielu dzieci było to duże wyzwanie, ale wszyscy dali radę i na pewno zapamiętają ten „spacer”, który nie dla każdego był tylko spacerem.
Ogromne podziękowania również dla Łukasza Salomona, który bardzo nam pomaga i dba o nasze dzieci każdego dnia.
A wieczorem przyszedł czas na coś zupełnie innego. 🎸🎶
Po kolacji odbył się koncert Przemka Szczotko. Był to moment, kiedy dzieci mogły na chwilę zwolnić, usiąść razem, posłuchać muzyki i po prostu przeżyć wspólnie bardzo fajny wieczór. Ci z Was, którzy oglądali transmisję na żywo, mogli zobaczyć choć kawałek tej atmosfery.
To właśnie takie chwile – treningi, rozmowy, wspólne przeżycia, zmęczenie, śmiech i muzyka – tworzą prawdziwy obóz.
Dziękujemy trenerom. Dziękujemy dzieciom. Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami. ❤️
Do zobaczenia jutro – przed nami kolejny dzień!
Sportowy Klub Taneczny Mega Dance























































DZIEŃ 3.

Drodzy Rodzice,
TRZECI DZIEŃ OBOZU MEGA DANCE – KILKA WAŻNYCH INFORMACJI DLA RODZICÓW
za nami trzeci dzień obozu, a z doświadczenia wiemy, że właśnie trzeci dzień bywa dla dzieci jednym z trudniejszych. Organizm zaczyna odczuwać treningi, pojawia się zmęczenie, a u najmłodszych czasami pierwsza tęsknota za domem.
Na razie jednak możemy powiedzieć jedno – wszystko jest naprawdę bardzo dobrze! 😊
Dzisiaj mogliście zobaczyć nas podczas porannego treningu transmitowanego na żywo. Dojechały również do nas dwie trenerki z Poznania oraz grupa czeska z zaprzyjaźnionego klubu Silueta Praha. Jesteśmy więc już prawie w komplecie. Za dwa dni dołączy jeszcze jedna grupa z Náchodu w Czechach.
Jutro planujemy wycieczki w góry, ale o tym napiszemy Wam więcej jutro. 😊
❗ BARDZO WAŻNA INFORMACJA OD KIEROWNIKA OBOZU
Drodzy Rodzice, chcemy bardzo wyraźnie przekazać jedną ważną zasadę, która obowiązuje od dzisiaj.
Jako kierownik obozu podjąłem decyzję, że trenerzy i opiekunowie nie będą na bieżąco odpowiadali rodzicom na Messengerze, przesyłali indywidualnie zdjęć ani prowadzili długich rozmów dotyczących tego, co dziecko w danej chwili robi, co jadło, gdzie jest albo jak się czuje.
Dlaczego?
Ponieważ zauważyliśmy, że nasi trenerzy zaczynają poświęcać bardzo dużo czasu na odpisywanie na wiadomości. A ten czas powinien być przeznaczony dla dzieci.
Mamy pod opieką bardzo dużą grupę. Organizujemy treningi, basen, zajęcia, wycieczki, pilnujemy posiłków, odpoczynku, bezpieczeństwa, relacji między dziećmi i setek drobnych rzeczy, których podczas tak dużego obozu każdego dnia jest naprawdę bardzo dużo.
Najważniejszym zadaniem trenera i opiekuna jest w tej chwili być przy dziecku, a nie przy telefonie.
Jeżeli wydarzy się coś ważnego, coś będzie nas niepokoiło, dziecko będzie źle się czuło albo pojawi się sytuacja wymagająca kontaktu z rodzicem – to my do Państwa zadzwonimy.
Jeżeli natomiast wydarzy się coś naprawdę pilnego z Państwa strony – oczywiście prosimy o telefon.
📵 TELEFONY DO NAJMŁODSZYCH DZIECI
Chcemy również poprosić szczególnie rodziców naszych najmłodszych i nowych obozowiczów o ograniczenie telefonów.
Rozumiemy Was doskonale. Dziecko ma 7, 8 czy 9 lat, pierwszy albo drugi raz wyjechało bez rodziców i naturalne jest, że chcecie wiedzieć:
„Jak się czujesz?”
„Tęsknisz?”
„Zjadłaś obiad?”
„Nie jesteś głodna?”
„Koleżanki są fajne?”
„Śpisz dobrze?”
„Zmieniłeś koszulkę?”
„Na pewno wszystko jest dobrze?”
Tylko że z naszego wieloletniego doświadczenia wynika, że takie rozmowy bardzo często nie pomagają dziecku – wręcz przeciwnie.
Dziecko przez cały dzień bawi się z kolegami, trenuje, idzie na basen, śmieje się, jest zajęte i funkcjonuje zupełnie normalnie. Nagle dzwoni mama albo tata i pyta:
„Tęsknisz za nami?”
I dopiero wtedy siedmioletnie dziecko zaczyna myśleć o tym, że właściwie… może powinno tęsknić.
To jest zupełnie naturalne.
Dlatego bardzo prosimy – nie przenośmy naszego dorosłego niepokoju na dzieci.
Jeżeli dziecko samo powie trenerowi: „Chcę zadzwonić do mamy”, oczywiście będzie miało taką możliwość. Ale bardzo często najmłodsi w ciągu dnia w ogóle o telefonie nie pamiętają, ponieważ mają tyle zajęć i tak dobrze się bawią.
I właśnie o to chodzi.
Oczywiście inaczej wygląda sytuacja zawodników, którzy jeżdżą z nami od wielu lat. Oni znają obozy, znają trenerów, znają zasady, rodzice również je znają i zazwyczaj wszyscy są bardzo spokojni – dzieci świetnie się bawią, a rodzice mogą przez kilka dni trochę odpocząć. 😉
❤️ OBÓZ TO TAKŻE NAUKA SAMODZIELNOŚCI
Drodzy Rodzice, obóz nie jest tylko treningiem.
To również jeden z najważniejszych momentów, kiedy dziecko:
uczy się funkcjonować bez mamy i taty obok siebie,
uczy się samodzielności,
uczy się pilnowania swoich rzeczy,
uczy się życia w grupie,
poznaje nowych ludzi,
rozwiązuje małe problemy,
uczy się komunikacji,
czasami musi poradzić sobie z chwilą tęsknoty,
a później odkrywa, że dało sobie radę samo.
I właśnie dlatego dzieci potrzebują tutaj trochę przestrzeni.
Tęsknota siedmio- czy ośmiolatka nie oznacza, że dzieje się coś złego. Jest czymś całkowicie normalnym. Naszym zadaniem jest pomóc dziecku przejść przez taką chwilę, zająć je, porozmawiać, przytulić, zabrać na kolejne zajęcia i pokazać mu, że potrafi sobie poradzić.
Prosimy więc o zaufanie do naszych trenerów i opiekunów.
Jeżeli coś będzie nie tak – dowiecie się o tym od nas.
Jeżeli nie dzwonimy – najczęściej oznacza to po prostu, że wszystko jest dobrze.
🎥 BĘDZIEMY WAM POKAZYWAĆ OBÓZ
Nie oznacza to oczywiście, że chcemy odciąć Was od informacji.
Wręcz przeciwnie.
W miarę naszych możliwości będziemy publikowali zdjęcia, galerie, informacje na megadance.pl i Facebooku, a także organizowali transmisje na żywo, żebyście mogli zobaczyć własnymi oczami, co dzieci robią, jak trenują, jak się bawią i jak wygląda życie na naszym obozie.
Postaramy się robić takich transmisji jak najwięcej.
Dzięki temu Wy możecie spokojnie obserwować nasz obóz, a trenerzy mogą robić to, po co tutaj przyjechali – pracować z dziećmi i być przy nich.
Dziękujemy Wam za zrozumienie, zaufanie i współpracę. ❤️
U nas naprawdę wszystko jest dobrze. Dzieci mają mnóstwo zajęć, dużo ruchu, nowych znajomych i bardzo intensywne dni.
A jutro… ruszamy w góry.
Drodzy Rodzice, jeszcze kilka słów o naszych zawodnikach trenujących na co dzień w klubie, szczególnie z grup zaawansowanych i sportowych. Musimy powiedzieć, że naprawdę bardzo dobrze pracują. Są zmotywowani, skupieni, świetnie realizują treningi i cały cykl przygotowawczy do jesiennej części sezonu. Bardzo dobrze się z nimi teraz pracuje i wszyscy trenerzy są zadowoleni z ich zaangażowania, podejścia i jakości treningów.
I jeszcze jedna mała ciekawostka z dzisiejszego dnia. 😊 Przyszła do nas właścicielka sklepiku znajdującego się na terenie ośrodka i zapytała trochę żartobliwie: „Dlaczego Wasze dzieci prawie nic u mnie nie kupują?”
Okazało się, że w sklepiku jest oczywiście sporo słodyczy, słodkich napojów i różnych rzeczy, których zgodnie z naszymi zasadami dzieci nie powinny kupować w dużych ilościach. I nasi zawodnicy naprawdę tego przestrzegają. Nie wydają pieniędzy na przypadkowe rzeczy i nie kupują całych reklamówek słodyczy. Czasami wchodzą, kupią sobie loda i na tym właściwie kończą zakupy.
I z tego jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni. Gratulujemy przede wszystkim zawodnikom, ale również rodzicom i trenerom, bo widać, że dzieci mają coraz większą świadomość tego, co jedzą i potrafią same rozsądnie podejmować decyzje. To niby drobna rzecz, ale dla nas jest to kolejny bardzo dobry sygnał z tego obozu. 😊























DZIEŃ 2.

DZIEŃ 2.
INFORMACJE
Sobota na obozie Mega Dance – intensywnie, sportowo i z poszukiwaniem złota!
Za nami kolejny dzień obozu i trzeba przyznać, że dzisiejsza sobota była naprawdę intensywna. Dużo treningów, dużo zajęć i spory wysiłek fizyczny. Pogoda cały czas nam sprzyja – jest ciepło i słonecznie, chociaż od czasu do czasu pojawiają się chmury i krótki deszcz. Na szczęście zupełnie nie przeszkadza nam to w realizacji programu. Po obiedzie wszyscy uzupełniali swoje dzienniki obozowe, a wieczorem czeka nas jeszcze spotkanie z trenerami. Porozmawiamy o tym, jak minął dzień, jak dzieci radzą sobie z treningami i na co musimy zwrócić uwagę w kolejnych dniach. Musimy też pochwalić dzisiejszą sytuację na stołówce.
Było zdecydowanie lepiej! Dzieci w miarę zjadały swoje porcje, chociaż przy oddawaniu talerzy co chwilę sprawdzały z daleka, czy przypadkiem nie stoimy w pobliżu. Niektórzy opracowali nawet specjalną technikę – talerz wysoko nad głowę, żeby trener nie zobaczył, ile zostało.
Niestety dla nich trenerzy również są sprytni i powoli uczymy się wszystkich sposobów. Tak więc kontrola działa!
Jednym z najciekawszych wydarzeń dzisiejszego dnia było POSZUKIWANIE ZŁOTA.
Dzieci uczestniczyły w warsztatach prowadzonych przez bardzo sympatycznego pana z naszego ośrodka. Pracowały w grupach i miały przy tym naprawdę dużo zabawy. To była świetna odskocznia od treningów i zdecydowanie jedno z tych zajęć, które będą wspominać po powrocie do domu. Każdego dnia realizujemy również przygotowane przez naszych trenerów specjalne układy taneczne. Uczymy się wspólnej choreografii, którą będziemy później wykorzystywać podczas pokazów, różnych wydarzeń oraz oczywiście podczas zakończenia naszego obozu. Jutro dołączą do nas także dwie choreografki z Poznania, więc przed nami kolejne nowe zajęcia. Dzisiaj dojechał do nas również Łukasz Salamon, który będzie dbał o naszych zawodników i w razie drobnych urazów czy problemów pomagał im jak najszybciej wracać do treningów. Na razie na szczęście nie ma czego ratować i bardzo liczymy na to, że tak pozostanie do końca obozu.
Po pierwszych dwóch dniach widzimy jednak również rzeczy, nad którymi musimy wspólnie popracować. Obóz sportowy pokazuje prawdę o przygotowaniu fizycznym bardzo szybko. Część bardziej świadomych zawodników przygotowywała się wcześniej i bardzo dobrze radzi sobie z obciążeniami. Widać jednak również sporą grupę dzieci i młodzieży, która przyjechała bez odpowiedniego przygotowania fizycznego. Po dwóch dniach pojawiają się już duże zakwasy i zmęczenie. To dla nas ważna informacja na przyszłość. Jeżeli wiemy, że jedziemy na obóz sportowy, trzeba wcześniej przygotować organizm do większej liczby treningów i wysiłku. Sprawność, kondycja i sportowa sylwetka nie powstają podczas jednego obozu – nad nimi pracuje się systematycznie przez cały rok. Podobnie jest z jedzeniem.
Widzimy, że u części dzieci nawyki żywieniowe wymagają jeszcze sporo pracy. Na obozie możemy pokazać, tłumaczyć i pilnować, ale chcemy przede wszystkim uczyć zawodników, że jedzenie, regeneracja, sen i codzienny ruch są częścią sportu dokładnie tak samo jak sam trening. Nie chodzi nam o to, żeby po kilku dniach wszyscy byli świetnie przygotowanymi sportowcami. Chcemy natomiast, żeby dzieci z każdym kolejnym obozem były bardziej świadome tego, jak należy przygotować się do dużego wysiłku. Zobaczymy jutro rano, jak organizmy zareagują na dzisiejszy bardzo intensywny dzień.
Na zakończenie dnia nasze grupy odwiedziły jeszcze Biedronkę, ponieważ jutro sklepy są zamknięte. Zapasy zostały więc uzupełnione.
Przed nami wieczorne spotkanie z trenerami, regeneracja i sen, bo jutro kolejny dzień obozu Mega Dance!

Na początek najważniejsza wiadomość: wszyscy bezpiecznie dojechali, na terenie ośrodka wszystko jest w porządku i możemy normalnie realizować przygotowany program obozu. Pogoda jest całkiem przyjemna. Na ośrodku nie widzimy skutków ostatnich ulew i intensywnych deszczy – teren jest przygotowany, wszystkie obiekty działają i dzieci mogą korzystać z zaplanowanych atrakcji.
Już po przyjeździe część dzieci skorzystała z basenu. Musieliśmy trochę poczekać na przygotowanie wszystkich pokoi, ale po obiedzie cała grupa została już zakwaterowana. Był czas na poznanie ośrodka, pierwsze zabawy, rozmowy i przede wszystkim poznawanie się nawzajem.
Za nami również pierwszy wspólny trening. Jak zobaczycie na zdjęciach, na sali spotkała się naprawdę bardzo duża grupa naszych zawodników. Było dużo energii, ruchu, uśmiechu i dobrej atmosfery. Po treningu była kolacja, a później rozpoczęły się zajęcia i spotkania z trenerami.
Kilka ważnych słów od organizatorów i trenerów
Drodzy Rodzice, przed nami nie tylko treningi sportowe. Wiemy, że podczas tak dużego obozu mamy również bardzo dużo pracy wychowawczej i pedagogicznej. Trenerzy są tutaj z dziećmi praktycznie przez cały dzień. Rozmawiają z nimi, pomagają rozwiązywać drobne problemy, prowadzą treningi, zabawy integracyjne, spotkania grupowe i uczą dzieci funkcjonowania w większej grupie.
Do tego obozu przygotowywaliśmy się przez około trzy tygodnie. Pracowaliśmy nad programem, podziałem zajęć, treningami, atrakcjami, działaniami integracyjnymi i wychowawczymi. Dlatego bardzo prosimy Was o zaufanie do trenerów i organizatorów. Będziemy Was informować o tym, co dzieje się na obozie – zarówno tutaj na stronie internetowej, jak i poprzez nasze media społecznościowe.
Kontrola autokarów – ważna prośba do Rodziców
Musimy wrócić do sytuacji, która wydarzyła się przed wyjazdem, ponieważ nie chcemy, aby powtórzyła się podczas kolejnych naszych wyjazdów.
Przed obozem wyraźnie informowaliśmy, że to organizator zgłasza autokary do kontroli policyjnej. Taką kontrolę zamówiliśmy i Policja zgodnie ze zgłoszeniem przyjechała sprawdzić pojazdy.
Niestety dzień przed wyjazdem Policja czterokrotnie kontaktowała się z nami, pytając, czy kolejne zgłoszenia dotyczą tego samego obozu. Okazało się, że dodatkowo dzwonili również rodzice, zgłaszając te same autokary do kontroli.
W efekcie rano, kiedy dzieci były już przy autokarach, pojawiła się kolejna grupa policjantów, ponieważ ktoś ponownie zgłosił potrzebę kontroli. Powstało sporo niepotrzebnego zamieszania, mimo że kontrola była wcześniej przez nas oficjalnie zamówiona.
Dlatego bardzo prosimy: jeżeli informujemy, że organizator zgłasza autokary do kontroli Policji, zaufajcie nam i nie wykonujcie kolejnych zgłoszeń dotyczących tego samego wyjazdu. Oczywiście rozumiemy troskę o bezpieczeństwo dzieci – dla nas bezpieczeństwo jest również absolutnym priorytetem. Właśnie dlatego takie kontrole sami wcześniej organizujemy.
Zasady są po coś
Przed wyjazdem przekazywaliśmy również kilka konkretnych próśb dotyczących przygotowania zawodników, między innymi związanych z zegarkami i paznokciami. Niestety spora grupa zawodników przyjechała bez zastosowania się do tych ustaleń.
Najczęściej dotyczy to dzieci wyjeżdżających z nami po raz pierwszy albo takich, które jeszcze próbują sprawdzać, czy ustalone zasady rzeczywiście obowiązują.
Obowiązują. 🙂
Nie ustalamy ich po to, żeby utrudniać dzieciom życie. Są wynikiem wielu lat organizowania obozów, pracy trenerów i doświadczeń związanych z bezpieczeństwem oraz funkcjonowaniem dużej grupy. Dlatego prosimy również Rodziców o pomoc w tym zakresie.
Dziennik obozowy – dzieci będą miały co opowiadać
Każdy uczestnik otrzymał przygotowane przez nas rzeczy obozowe, między innymi torbę, ręcznik oraz specjalny dziennik obozowy.
Dziennik będzie towarzyszył dzieciom każdego dnia. Będą zapisywały w nim swoje myśli, wydarzenia i doświadczenia: co było fajne, co było trudne, czego się nauczyły, co zapamiętały i co wydarzyło się danego dnia.
Chcemy, aby po powrocie do domu dzieci nie odpowiadały na pytanie „Jak było?” jednym słowem: „dobrze”. 🙂
Chcemy, żeby potrafiły opowiedzieć Wam o swoim obozie, o ludziach, których poznały, swoich emocjach, treningach, zabawach i sytuacjach, z którymi musiały sobie poradzić.
Każdego wieczora grupy będą spotykały się ze swoimi trenerami. Będziemy rozmawiać na różne tematy – czasami bezpośrednio związane z obozem, a czasami po prostu będziemy uczyć dzieci mówić, wypowiadać własne zdanie, słuchać innych i komunikować swoje emocje oraz potrzeby.
To również jest bardzo ważna część naszego programu.
Dla części najmłodszych to pierwszy obóz w życiu
Mamy z nami sporą grupę bardzo małych dzieci, w tym siedmiolatków, dla których jest to pierwszy samodzielny wyjazd bez rodziców.
Jedne od pierwszych minut biegają po ośrodku z uśmiechem i nawet nie mają czasu zatęsknić. U innych od czasu do czasu pod oczami pojawiają się łzy.
I to jest całkowicie normalne.
Pierwszy obóz bywa trudny. Nowe miejsce, duża grupa, brak mamy i taty obok, inne łóżko, nowe zasady i bardzo dużo nowych wrażeń w ciągu jednego dnia. Wiemy o tym i trenerzy będą z dziećmi również w takich chwilach. Będziemy rozmawiać, pomagać i przechodzić razem z nimi przez trudniejsze momenty.
Z naszego doświadczenia wiemy również, że po pierwszym takim wyjeździe kolejne obozy są już zdecydowanie łatwiejsze, a dzieci bardzo często później same pytają, kiedy jedziemy znowu.
Uczymy również prostych rzeczy
Obóz to nie tylko sport. To również codzienna nauka samodzielności.
Jedną z pierwszych zasad, którą już zaczęliśmy wprowadzać, jest niewyrzucanie jedzenia.
Na stołówce mamy możliwość samodzielnego nakładania posiłków. Powiedzieliśmy dzieciom bardzo jasno: można podejść po jedzenie drugi, trzeci czy kolejny raz. Nie ma żadnego problemu. Ale najpierw nakładamy tyle, ile rzeczywiście jesteśmy w stanie zjeść.
Dzisiaj niektórzy byli trochę zaskoczeni, ponieważ nałożyli sobie bardzo dużo i później musieli spokojnie posiedzieć przy stole oraz zjeść to, co sami wybrali. 🙂
Będziemy konsekwentnie uczyć dzieci, że jedzenia się nie marnuje, że najpierw bierzemy mniej, a jeśli nadal jesteśmy głodni – dokładamy.
To może być drobiazg, ale właśnie z takich drobnych rzeczy składa się wychowanie i nauka samodzielności.
Przed nami bardzo bogaty program
Dzieci mają zaplanowanych naprawdę dużo zajęć. Jutro postaramy się pokazać Wam dokładniej, jak bogaty program przygotowaliśmy na kolejne dni.
I od razu możemy powiedzieć: to zdecydowanie nie są tylko treningi.
Oczywiście sport i trening są bardzo ważne, ale równie dużo czasu chcemy poświęcić na integrację, komunikację, rozwój dzieci, samodzielność, współpracę, budowanie relacji oraz po prostu dobrą zabawę.
Chcemy, aby dzieci wróciły z obozu nie tylko lepiej przygotowane sportowo, ale również bardziej samodzielne, pewniejsze siebie i bogatsze o nowe doświadczenia.
Na tej stronie będziemy regularnie dodawać informacje, zdjęcia, ciekawostki z obozu i wiadomości od trenerów. Najnowsze informacje będą pojawiały się na górze, a wcześniejsze relacje będzie można znaleźć niżej.
Na razie wszystko jest dobrze. Pierwszy dzień za nami, dzieci poznają miejsce, trenerów i siebie nawzajem.
A przed nami pierwsza obozowa noc. 😊
Pozdrawiamy Was serdecznie z Głuchołaz!
Trenerzy i organizatorzy
Sportowego Klubu Tanecznego Mega Dance












































